niedziela, 20 listopada 2016

Brak podstawy do zmiany decyzji w sprawie kapitału początkowego

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 28 kwietnia 2016 r.
III AUa 15/16



Organ rentowy nie miał podstawy prawnej do zmiany decyzji z 2010 r., w której do wysokości kapitału początkowego sporny okres pracy został zaliczony, bowiem wówczas dysponował tym samym materiałem dowodowym tj. świadectwem pracy i legitymacją ubezpieczeniową.




Sentencja
Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2016 r. w G. sprawy D. Z. (1) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. o ponowne ustalenie kapitału początkowego na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 listopada 2015 r., sygn. akt VI U 3104/14 oddala apelację.


Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 16 listopada 2015 roku, po rozpoznaniu odwołania D. Z. (1) od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. z dnia 17 października 2014 roku dotyczącej ustalenia wysokości kapitału początkowego zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że zobowiązał Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. do ponownego ustalenia kapitału początkowego ubezpieczonej D. Z. (1) poprzez zaliczenie jako okresu składkowego okresu jej zatrudnienia w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w O. od 10 września 1990 r. do 30 kwietnia 1991 r. oraz uwzględnienie przy obliczaniu podstawy wymiaru kapitału początkowego wynagrodzeń uzyskanych przez nią z tytułu powyższego zatrudnienia w wysokości: 2.721.415 zł w miesiącach listopadzie i grudniu 1990 r. i 3.765.710 zł w miesiącach styczniu, lutym, marcu i kwietniu 1991 r.; nadto nie stwierdził odpowiedzialności pozwanego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji.
 Sąd Okręgowy ustalił, że decyzją z dnia 17 października 2014 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. ustalił wartość kapitału początkowego na 83.629 złotych 26 groszy. Sposób obliczenia kapitału początkowego przedstawił w załączniku do decyzji. Jednocześnie w informacji objętej tą decyzją organ rentowy wskazał, że do ustalenia wartości kapitału początkowego nie uwzględnił okresu od 10 września 1990 r. do 30 kwietnia 1991 r.
 Ubezpieczona w odwołaniu od tej decyzji podnosiła, iż nie zgadza się z nią, bowiem w Spółdzielni Produkcji Rolnej w O. pracowała, na co posiada dowód w postaci świadectwa pracy i wpis do legitymacji ubezpieczeniowej o osiąganych w tym czasie zarobków.
 Organ rentowy wnosił o oddalenie odwołania.
 Analizując trafność stanowiska pozwanego, Sąd ustalił, że D. Z. (1) urodzona (...) była zatrudniona w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w O. koło G. w okresie od 10 września 1990 r. do 30 kwietnia 1991 r., jako domownik członka tej spółdzielni i pracownik produkcji zwierzęcej.
 Ubezpieczona wykonywała prace przy obrządku zwierząt, doiła bydło a także w późniejszym okresie zajmowała się obrządkiem i karmieniem trzody chlewnej. Okres tego zatrudnienia potwierdza dokument w postaci świadectwa pracy wystawionego przez Spółdzielnię Produkcji Rolnej (...) w G. podpisany przez główną księgową Z. K. oraz dowody z zeznań świadków zawnioskowanych przez ubezpieczoną.
 W ocenie Sądu Okręgowego te dowody w sposób nie budzący wątpliwości wskazywały na to, iż ubezpieczona pracowała w Spółdzielni Produkcji Rolnej (...) w O. w okresie od 10 września 1990 r. do 30 kwietnia 1991 r. W okresie tym w miesiącach listopadzie i grudniu 1990 r. uzyskała wynagrodzenie w wysokości 2.721.415 złotych a w okresie od stycznia do końca kwietnia 1991 roku w wysokości 3.765.710 złotych. Okoliczność tę potwierdzał dowód z wpisu zamieszczonego na karcie (...) i (...) legitymacji ubezpieczeniowej złożonej w oryginale przez ubezpieczoną do akt sprawy (k. (...) akt) oraz dowód z zeznań świadka Z. K. Świadek ten potwierdziła wiarygodność adnotacji poczynionej przez siebie w legitymacji ubezpieczeniowej odnośnie wysokości zarobków ubezpieczonej. Stwierdziła, że dokonała tej adnotacji osobiście i oprócz niej pod pieczątką Spółdzielni podpisał się także inny pracownik Spółdzielni (...).
 Spór w niniejszej sprawie dotyczył dwóch kwestii. Po pierwsze: uwzględnienia do stażu pracy ubezpieczonej, jako okresu składkowego przy obliczaniu ponownym kapitału początkowego okresu zatrudnienia ubezpieczonej w Spółdzielni Produkcji Rolnej (...) w O., drugą kwestią było zaliczenie do ustalania wysokości podstawy wymiaru kapitału początkowego, wysokości wynagrodzeń uzyskanych przez ubezpieczoną z tytułu tego zatrudnienia w listopadzie i grudniu 1990 r. oraz od 1 stycznia do 30 kwietnia 1991 roku.
 Mając na względzie wyniki postępowania dowodowego Sąd Okręgowy ustalił, iż okres zatrudnienia ubezpieczonej od 10 września 1990 roku do 30 kwietnia 1990 roku w Spółdzielni Produkcji Rolnej (...) w O. powinien zostać uwzględniony przez organ rentowy do okresu składkowego ubezpieczonej uwzględnianego przy obliczaniu kapitału początkowego. Potwierdzały to wszystkie zebrane w sprawie dowody w szczególności dokument ze świadectwa pracy i zeznania świadków.
 Jeśli chodzi o drugą ze spornych kwestii uwzględnienia przy obliczaniu podstawy wymiaru kapitału początkowego wynagrodzeń wskazanych w legitymacji ubezpieczeniowej ubezpieczonej w listopadzie i grudniu 1990 roku oraz w styczniu, lutym, marcu i kwietniu 1991 roku to w ocenie Sądu Okręgowego w sposób nie budzący wątpliwości okoliczność ta potwierdzona została adnotacją na karcie (...) i (...) legitymacji ubezpieczeniowej ubezpieczonej. Szczególnie przy uwzględnieniu zeznań świadka Z. K., która osobiście dokonywała tej adnotacji i która była zatrudniona w tej spółdzielni w tym okresie, jako główna księgowa. Świadek, w sposób stanowczy, potwierdziła wiarygodność tych wynagrodzeń i ich wysokość, dlatego też, w ocenie Sądu Okręgowego występowała podstawa do zmiany zaskarżonej decyzji w sposób wskazany w punkcie I i II litera a i b wyroku. Zarówno zarobki ubezpieczonej jak i okres zatrudnienia powinny zostać uwzględnione zgodnie z artykułem 174 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
 W punkcie drugim wyroku Sąd nie stwierdził odpowiedzialności organu rentowego o której mowa w art. 118 ustęp 1a ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
 Wyrok ten zaskarżył apelacją Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B., zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy polegający na przyjęciu, że ubezpieczona w okresie od 10 września 1990 r. do 30 kwietnia 1991 r. wykonywała pracę, jako domownik w Spółdzielni Produkcji Rolnej (...) w O. i z tego tytułu została objęta ubezpieczeniem społecznym, konsekwencją czego jest naruszenie norm prawa materialnego tj. art. 4 dekretu z 4 marca 1976 roku o ubezpieczeniu społecznym członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych i spółdzielni kółek rolniczych oraz ich rodzin (Dz.U. Nr 10, poz. 54 ze zm.) w związku z treścią art. 6 ust. 2 punkt 12 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z FUS (Dz.U. z 2015 roku poz. 748 ze zm.), a nadto naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 174 ust. 3 powołanej wyżej ustawy poprzez uwzględnienie przy obliczeniu podstawy wymiaru wynagrodzeń uzyskanych przez ubezpieczoną z tytułu spornego zatrudnienia, a nadto naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 KPC poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów.
 Powołując się na powyższe podstawy apelacji organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu.
 Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
 Apelacja organu rentowego nie jest zasadna.
 Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń w sprawie i na ich podstawie wyciągnął trafne wnioski prawne.
 W szczególności nie jest trafny podnoszony w apelacji zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art 233 KPC.
 Organ rentowy w żaden sposób nie wykazał braku logiki w ocenie przeprowadzonych dowodów i nie wskazał, na czym zarzucane przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polega w tej konkretnej sprawie.
 Nie ma wątpliwości, że sporny okres pracy ubezpieczonej potwierdzili przesłuchani w sprawie świadkowie, z zeznań których wynika, że praca ubezpieczonej miała charakter stały, co było zresztą związane z jej charakterem. Praca przy obrządku bydła nie może być przerwana nawet na okres świąt.
 Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można mieć wątpliwości, iż ubezpieczona pracowała, co najmniej przez 8 godzin dziennie, bowiem świadczą o tym osiągane przez nią zarobki w okresie od listopada 1990 roku do końca kwietnia 1990 roku.
 Porównanie zarobków osiąganych przez ubezpieczoną do zarobków najniższych prowadzi do wniosku, że były one kilkakrotnie od nich wyższe, były one także wyższe od zarobków przeciętnych, które obowiązywały w 1990 roku. Dla przykładu: od września 1990 roku najniższe zarobki wynosiły 368.000 złotych, a od października 1990 roku 440.000 złotych. Zarobki przeciętne w 1990 roku wynosiły 1.029.637, a w 1991 roku 1.770.000.
 Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie można mieć wątpliwości, że osiągnięcie pułapu zarobków, które ustalił Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku musiało wiązać się z pracą przez 8 godzin dziennie przez co najmniej 13 dni w miesiącu, co stanowi wypełnienie dyspozycji art. 4 dekretu z dnia 4 marca 1976 roku o ubezpieczeniu społecznym członków spółdzielni produkcyjnych i spółdzielni kółek rolniczych oraz ich rodzin.
 Nie można podzielić poglądu prezentowanego przez organ rentowy, zgodnie z którym tylko dokumenty potwierdzające ilość przepracowanych dniówek obrachunkowych dają podstawę do zaliczenia spornego okresu, zwłaszcza w sytuacji, kiedy inne dowody przedłożone przez ubezpieczoną dają podstawę do ustalenia zarówno okresów ubezpieczenia jak i wysokości osiąganych wynagrodzeń.
 W przedłożonej przez ubezpieczoną legitymacji ubezpieczeniowej nie ma zarobków za wrzesień i październik 1990 roku i ubezpieczona nie umiała wyjaśnić z jakiej przyczyny. Nie było zatem podstaw do uwzględnienia zarobków z tego okresu, ale nie było też przeszkód do zaliczenia tego okresu jako składkowego, bowiem okoliczność wykonywania pracy przez ubezpieczoną została potwierdzona zarówno w świadectwie pracy jak i w zeznaniach świadków.
 Ponadto Sąd zauważa, że w aktach osobowych ubezpieczonej, które są bardzo skromne, znajduje się karta, w której również z okresu wrzesień i październik są wpisane zarobki. Nie są one jednak miarodajne, bowiem karta ta nie zawiera żadnych podpisów i nie wiadomo kto i kiedy tych wpisów dokonał, jest to jedynie ślad pozostawiony w aktach rentowych dotyczący pracy ubezpieczonej.
 Odnosząc się do zarzutów apelacji wskazać należy, że nie miało miejsca naruszenie wskazanych przepisów prawa materialnego, mimo, że nie zostały wyeksponowane w uzasadnieniu sporządzonym przez Sąd Okręgowy przepisy dekretu.
 Sąd Apelacyjny na marginesie zauważa ponadto, że organ rentowy nie miał podstawy prawnej do zmiany decyzji z 2010 r., w której do wysokości kapitału początkowego sporny okres pracy został zaliczony, bowiem wówczas dysponował tym samym materiałem dowodowym tj. świadectwem pracy i legitymacją ubezpieczeniową (art. 114 w zw. z art. 175 ust. 4 FUS).

 Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 KPC oddalił apelację.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nienależnie pobrane świadczenia - błąd

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 9 lutego 2017 r. II UK 699/15 W prawie ...