niedziela, 11 maja 2014

Współpraca współmałżonka przy prowadzeniu działalności gospodarczej

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 20 czerwca 2013 r.
III AUa 96/13


1. Za współpracę przy prowadzeniu działalności gospodarczej powodującą obowiązek ubezpieczeń emerytalnego i rentowych uznać należy taką pomoc udzieloną przedsiębiorcy przez jego małżonka, która ma charakter stały i bez której stanowiące majątek wspólny małżonków dochody z tej działalności nie osiągałyby takiego pułapu, jaki zapewnia ich współdziałanie przy tym przedsięwzięciu.
 2. Brak jest uzasadnienia dla ograniczania możliwości korzystania przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą (najczęściej jest to działalność prowadzona w niewielkim rozmiarze w umownych ramach przedsiębiorstwa rodzinnego) z pomocy małżonka w tej działalności, jeżeli taka jest zgodna wola małżonków w tym przedmiocie i jeżeli ze względu na rozmiary prowadzonej działalności jest niecelowe i nieracjonalne zatrudnianie pracownika. Zaznaczenia wymaga, że pomoc małżonka może mieć charakter awaryjny, incydentalny, kiedy wyręczając małżonka, przedsiębiorcę działa niejako "w zastępstwie" tego przedsiębiorcy, ale może polegać również na innego rodzaju aktywności na rzecz prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa.

 3. Współpracą przy prowadzeniu działalności gospodarczej powodującą powstanie obowiązku ubezpieczenia emerytalnego i rentowego, jest takie współdziałanie małżonka przedsiębiorcy, które generuje stałe, dodatkowe dochody z tej działalności. Inaczej rzecz ujmując, współpracą jest stała pomoc przy prowadzeniu działalności, bez której stanowiące majątek wspólny małżonków dochody z tej działalności nie osiągałyby takiego pułapu, jaki zapewnia ich współdziałanie przy tym przedsięwzięciu. W takiej sytuacji można bowiem zasadnie twierdzić, że małżonek przedsiębiorcy podejmuje aktywność przynoszącą mu określone dochody, z którą wiąże się obowiązek ubezpieczeń: emerytalnego i rentowych. Takie rozumienie współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej odpowiada celom ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) wyrażającym się przymusem ubezpieczenia, na zasadzie równości, wszystkich zarobkujących własną pracą (niezależnie od podstawy jej świadczenia). Z powyższego wyraźnie wynika, iż ocena, czy w konkretnej sytuacji pomoc świadczona przez małżonka może być uznawana za współpracę w rozumieniu art. 8 ust. 11 ustawy systemowej, stanowiącą w myśl art. 6 ust. 1 pkt 5 tej ustawy podstawę do objęcia tej osoby obowiązkowymi ubezpieczeniami: emerytalnym i rentowymi, wymaga uprzednich ustaleń faktycznych co do charakteru i rodzaju tych czynności.

Tezy redakcyjne Legalis


Skład sądu
SSA Marek Borkiewicz
 Sędziowie: SSA Ewa Cyran (spr.)
 SSA Iwona Niewiadowska-Patzer


Sentencja
Sąd Apelacyjny w Poznaniu - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 20 czerwca 2013 r. w P. sprawy z odwołania K. C. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. przy udziale zainteresowanego: J. C. o ustalenie nieistnienia ubezpieczenia społecznego na skutek apelacji odwołującej K. C. od wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z dnia 30 listopada 2012 r. sygn. akt IV U 4288/12 oddala apelację.


Uzasadnienie

Decyzją z dnia 16.07.2012 r. znak: (...) nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych stwierdził, że J. C. podlega ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu) jako osoba współpracująca przy prowadzeniu z żoną działalności gospodarczej K. C. z siedzibą w C. w okresie od 01.04.2011 r. do 29.02.2012 r.
 Od decyzji tej odwołanie złożyła K. C. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności przepisów art. 6 ust. 1 pkt 5, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 5, art. 17 ust. 1, art. 35 ust. 2 oraz art. 66 ust. 2 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez ich błędną interpretację i zastosowanie w niniejszej sprawie,
 2. naruszenie przepisów prawa proceduralnego mające istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 7, 8, 9, 77 § 1, 80 KPA w zw. z art. 123 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego w niniejszej sprawie.
 W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że głównym zakresem prowadzonej przez nią działalności gospodarczej (a zarazem źródłem przychodów i dochodów) są usługi kosmetyczne i fryzjerskie, przy prowadzeniu której to działalności jej małżonek w ogóle nie uczestniczy. Działalność w zakresie handlem częściami i akcesoriami samochodowymi stanowi natomiast działalność marginalną, przynoszącą odwołującej co najwyżej 1 osiąganych przychodów. Odwołująca podkreśliła, że pomoc świadczona przez jej męża J. C. w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej miała charakter okazjonalny i sporadyczny, miała znikomy wpływ na wysokość osiąganych przez nią dochodów z działalności gospodarczej oraz wynikała wprost z obowiązków małżeńskich i rodzinnych łączących zainteresowanego oraz odwołującą. Dlatego J. C. nie miał w okresie objętym zaskarżoną decyzją statusu osoby współpracującej w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
 Zainteresowany J. C. w odpowiedzi na stanowisko pozwanego w całej rozciągłości poparł stanowisko odwołującej K. C. zawarte w odwołaniu i wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. Wskazał, że pomoc, której udzielał odwołującej w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej nie może być kwalifikowana jako praca wykonywana przez osobę współpracującą z przedsiębiorcą. Pomoc ta miała charakter sporadyczny, a nadto - zdaniem zainteresowanego - był on wręcz zobowiązany do takiego wspierania odwołującej jako jej małżonek, prowadzący z nią wspólne gospodarstwo domowe.
 Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 30 października 2012 r. (sygn. akt IV U 4288/12):
 1. oddalił odwołanie;
 2. zasądził od odwołującej na rzecz pozwanego kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
 Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny.
 Odwołująca K. C. od 1999 r. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie fryzjerstwa i innych zabiegów kosmetycznych. Salon kosmetyczno - fryzjerski mieści się w Z. i jest czynny od godziny 10 do 18, a w soboty od 9 do 14. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej odwołująca zatrudnia 3 pracowników. Odwołująca przychodzi codziennie do pracy. Rzadko zdarza się, że jej nie ma. W pracy jest przeważnie w godzinach od 9 - 10 do 18 - 19, a w soboty tylko, gdy ma umówione klientki.
 Od 2005 r. odwołująca rozszerzyła prowadzoną działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży części i akcesoriów do pojazdów samochodowych. Do prowadzenia tej działalności namówił ją mąż. Na działalność tą przypadała około 1/4 czasu pracy i obrotów odwołującej.
 Odwołująca rozwija działalność związaną z handlem częściami samochodowymi i demontażem pojazdów na działce, której współwłaścicielem jest zainteresowany. Części samochodowe składowane są w miejscowości Ł. Znajdują się tam plac o powierzchni ponad 3 tysiące metrów oraz nowo wyremontowane pomieszczenia warsztatowe i biurowe. Materiały budowlane dla ekipy remontującej ww. pomieszczenia dowoził J. C. Części samochodowe przywozi z Niemiec, czasami kupuje je w Polsce. Potencjalnych sprzedawców wyszukuje przez Internet. Odwołująca w dużej mierze opiera się na znajomości branży, wiedzy technicznej oraz pracy męża J. C. Rozpoczynając prowadzenie działalności gospodarczej posiadała znikomą wiedzę na temat branży motoryzacyjnej.
 Małżonkowie wspólnie wyjeżdżali samochodem marki (...) w celu zakupu części samochodowych. Mogły się zdarzyć 2 - 3 wyjazdy w tygodniu ale też zdarzało się też tych wyjazdów znacznie mniej. J. C. pomagał odwołującej w załadunku i rozładunku części samochodowych, w przypadku awarii samochodu, prowadził również pojazd. Działalność odwołującej rozwija się. Ostatnio otrzymała dofinansowanie z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz zatrudniła 3 mechaników.
 Zainteresowany J. C. jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę w firmie (...) w Z. w wymiarze 1/2 etatu na stanowisku menadżera. Zajmuje się nadzorem nad nieruchomościami, które są wynajmowane przez klientów.
 Ma nienormowany czas pracy. Zdarzają się dni, że nie wykonuje tej pracy, a zdarza się, że musi też wieczorem wykonać pracę związaną z tą umową. Nie musi przychodzić do pracy codziennie w określonych godzinach w określone miejsce. Ma być gotowy do świadczenia pracy w razie takiej potrzeby. Wynagrodzenie jakie otrzymuje z tytułu umowy o pracę jest satysfakcjonujące. Jego konkretnej wysokości zainteresowany nie chciał ujawnić przed sądem.
 W dniu 31.12.2006 r. K. C. i J. C. zawarli związek małżeński. Odwołująca K. C. w dniu 16 czerwca 2009 r. przed notariuszem w kancelarii Notarialnej w Z. zawarła z J. C. umowę majątkową małżeńską, którą ustanowili w ich małżeństwie ustrój rozdzielności majątkowej.
 W dniach od 03.04.2012 r. do 13.04.2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził u płatnika składek K. C. kontrolę obejmującą okres od 01.01.2011 r. do 29.02.2012 r. w zakresie prawidłowości i rzetelności obliczania składek, do których pobierania zobowiązany jest Zakład oraz zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego jak też wystawiania zaświadczeń lub zgłaszania danych dla celów ubezpieczeń społecznych. Wynikiem przeprowadzonej kontroli było wydanie zaskarżonej decyzji nr (...).
 Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji uznał, iż odwołanie jest zasadne.
 W sprawie należało rozstrzygnąć, czy pozwany prawidłowo przyjął, że J. C. - we wskazanym w decyzji okresie - był osobą współpracującą przy prowadzeniu działalności gospodarczej przez jego żonę K. C. i tym samym czy podlegał z tego tytułu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.
 Poza sporem w przedmiotowej sprawie jest fakt istnienia małżeństwa i pozostawania J. C. i K. C. we wspólnym gospodarstwie domowym.
 Z uwagi na bezsporność pozostawania małżonków we wspólnym gospodarstwie domowym istotna była zatem ocena, czy rozmiar prac, ich rodzaj, zorganizowanie i częstotliwość mają wymiar ekonomiczny i organizacyjny na tyle istotny, by można było uznać go za współpracę w rozumieniu art. 8 ust. 11 ustawy systemowej.
 Analiza zeznań składanych przez małżonków C. w trakcie kontroli przeprowadzanej przez Zakład prowadzi w ocenie Sądu I instancji do wniosku, że zeznania te dawały w pełni podstawy do wydania zaskarżonej decyzji. Wprawdzie J. C. i K. C. nie przyznawali faktu współpracy J. C. przy prowadzeniu działalności gospodarczej żony, niemniej jednak opisując rodzaj wykonywanych czynności, przyznawali fakt ich wykonywania nieprzerwanie od początku prowadzenia działalności. Z okoliczności sprawy nie wynika też, aby czynności te miały sporadyczny charakter i nie miały większego znaczenia dla efektu finansowego tej działalności.
 Nie zmienia tego fakt, że pierwsze swoje zeznanie przed organem rentowym odwołująca uznała za niefortunne, a jej wypowiedzi uznała za przeinaczone i uzyskane podstępnie poprzez tendencyjne i sugerujące odpowiedź pytania.
 W pierwszej kolejności Sąd I instancji zwrócił uwagę na niespójność zeznań składanych przez małżonków w toku postępowania kontrolnego z zeznaniami, jakie złożyli w toku postępowania sądowego, a także nie korespondowanie z nimi zeznań świadków.
 Zeznania te przede wszystkim różniły się w zakresie określenia częstotliwości wyjazdów odbywanych przez odwołującą wraz z mężem J. C. w poszukiwaniu części samochodowych. Odwołująca zeznała w trakcie kontroli, iż wyjazdy te miały miejsce jakieś 2 - 3 razy w tygodniu i na pewno trwały one po kilka godzin dziennie.
 W postępowaniu przed Sądem odwołująca zarzuciła natomiast, że stwierdzenie to zostało wyrwane z kontekstu i zinterpretowane na jej niekorzyść, gdyż miała na myśli, że wyjazdy te mogły się zdarzyć 2 - 3 razy w tygodniu, ale później przez miesiąc czy dwa wyjazdów nie było. Ostatecznie nie było więc tak, żeby co tydzień 2 - 3 razy wyjeżdżała z mężem w trasę. Zainteresowany zeznał natomiast i taką też wersję potwierdził przed Sądem - że w okresie od 04.2011 r. do 02.2012 r. wyjazdy te odbywały się maksymalnie piętnaście razy. Zeznał przy tym, że zawsze jeździł wspólnie z małżonką dla towarzystwa i na wypadek awarii auta.
 Świadkowie E. S. i A. W., pracownice odwołującej zatrudnione w zakładzie fryzjersko - kosmetycznym, zeznały natomiast, że nigdy nie zauważyły, by odwołująca wyjeżdżała po części i żeby z tego tytułu nie było jej w zakładzie. Zeznały, że odwołująca była w pracy codziennie od godziny 9 - 10 do 18 - 19, za wyjątkiem pojedynczych dni. Na pewno nie było tak, że odwołująca wyjeżdżała po części 2 - 3 razy w tygodniu.
 Świadkowie zgodnie potwierdzili, że działalność odwołującej w zakresie handlu częściami samochodowymi nie wpływała na jej pracę w zakładzie. Świadek E. S. zeznała, że słyszała, że w sprawie części samochodowych odwołująca czasami rozmawia przez telefon, natomiast świadek A. W. potwierdziła jedynie, że słyszała gdzieś o tym fakcie.
 Zdaniem Sądu, w kontekście tych zeznań popartych wyjaśnieniami odwołującej, nie miała ona fizycznej możliwości, by zajmować się działalnością w przedmiocie handlu częściami, skoro - jak wynika z zeznań świadków jak i samej odwołującej, cały praktycznie czas pracy spędzała w prowadzonym przez siebie zakładzie fryzjersko-kosmetycznym. Świadek A. W. zeznała wprost, że nie ma pojęcia, "w jakich godzinach odwołująca prowadzi tą swoją dodatkową działalność, bo ja zawsze widzę ją w zakładzie".
 Nie można przy tym zgodzić się z twierdzeniami tak odwołującej jak i zainteresowanego, że działalność ta była marginalna i mało istotna w porównaniu z działalnością fryzjersko - kosmetyczną.
 Taka teza zdaniem sadu I instancji nie może się ostać, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że odwołująca otrzymała ostatnio dofinansowanie z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na znaczny rozwój tej działalności i zatrudniła 3 pracowników jako mechaników.
 Podkreślenia wymaga fakt, że działalność związaną z handlem częściami prowadzi na wspólnej z zainteresowanym działce, na której znajdują się wybudowane i wyremontowane przez nią pomieszczenia warsztatowe, biurowe, plac magazynowy o powierzchni ponad 3 tysięcy metrów.
 Nie ulega wątpliwości, że tak poważny rozwój tej działalności odwołującej nie miałby miejsca, gdyby handel częściami samochodowymi był zupełnie marginalną częścią jej działalności gospodarczej.
 Oczywistym jest również zdaniem sądu, że prace związane z tą działalnością i jej tak poważnym rozwojem wymagały dużego zaangażowania ze strony odwołującej bądź osoby, której mogła zaufać.
 Jak to już wyżej wskazano odwołująca była tak zaangażowana w pracę w salonie kosmetycznym, że sama nie miała kiedy zająć się drugim obszarem swojej działalności gospodarczej. Nikogo też nie zatrudniała do prowadzenia czy choćby do pomocy przy prowadzeniu spraw związanych z działalnością w branży motoryzacyjnej.
 Z tego względu zdaniem Sądu Okręgowego to właśnie działania męża odwołującej J. C. były w tym zakresie działaniami o istotnym wymiarze organizacyjnym i ekonomicznym.
 Dysponował on niezbędną wiedzą, czasem i cieszył się zaufaniem odwołującej. Jak to wyżej zaznaczono nie można twierdzić, że działalność odwołującej w zakresie handlu częściami samochodowymi była działalnością marginalną. Okoliczności bezsprzecznie świadczą o tym, że działalność ta stale się rozwijała.
 Bezsporne jest przy tym, że zainteresowany był i jest na bieżąco zorientowany w omawianej działalności oraz w jej rozwoju. Co więcej, on sam był inicjatorem jej podjęcia, a z racji charakteru swojego zatrudnienia w ramach stosunku pracy w wymiarze pół etatu oraz nienormowanego czasu pracy - miał faktyczną, fizyczną możliwość i czas na zajęcie się prowadzoną przez jego żonę tą sferą jej działalnością. Charakterystyczne jest przy tym, zdaniem sądu, że zainteresowany nie chciał podać, ile wynosi jego dochód ze stosunku pracy, ograniczając się do stwierdzenia, że jest zadowolony z wynagrodzenia jakie otrzymuje.
 Zestawienie informacji o wysokości tego dochodu z faktem tak intensywnego rozwoju działalności odwołującej w branży motoryzacyjnej mogłoby dodatkowo poddać w wątpliwość twierdzenia zainteresowanego i odwołującej o sporadycznej, incydentalnej pomocy jakiej udzielać miał on odwołującej przy prowadzeniu przez nią działalności gospodarczej.
 Nie było sporu co do tego, że odwołująca rozpoczynając prowadzenie działalności gospodarczej nie miała praktycznie żadnej wiedzy na temat motoryzacji. Obrazują to najdobitniej zeznania J. C. złożone w trakcie kontroli, który wskazał, że odwołująca "z mojej pomocy korzystała bardzo często bo nie potrafiła odróżnić błotnika od zderzaka". Zdaniem Sądu Okręgowego trudno było pogłębić tę wiedzę, kiedy praktycznie przez cały czas wykonywało się pracę w zakładzie kosmetycznym.
 O ile oczywiście nie jest rzeczą niezbędną do prowadzenia działalności gospodarczej, by znać się na jej przedmiocie, o tyle w tej sytuacji nasuwa się tylko jeden wniosek, a mianowicie taki, że odwołująca musiała notorycznie przy tej sferze swojej działalności korzystać z pomocy męża.
 Trudno zatem uznać, że pomoc małżonka miała charakter jedynie sporadyczny i incydentalny.
 Odwołująca w toku kontroli zeznała, że części sprzedaje na allegro, osobiście robi opisy tych części i to z nią kontaktują się osoby, które mają je kupić. Uwagę Sądu I instancji zwróciła jednak ta część zeznań, gdzie odwołująca mówiąc, że konto posiada od kilku lat, nie potrafiła wskazać nazwy swojego konta oraz tzw. nicku, tłumacząc to tym, że do serwisu aukcyjnego loguje się automatycznie.
 W ocenie Sądu Okręgowego dowody zebrane w sprawie uzasadniają twierdzenie, że współpraca J. C. przy prowadzeniu działalności gospodarczej jego żony miała charakter stały i systematyczny oraz spełniający kryteria wskazane w art. 8 ust. 11 ustawy systemowej.
 Wyrok ten w całości apelacją zaskarżył odwołująca K. C. zarzucając:
 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności przepisu art. 6 ust. 1 pkt 5, art. 8 ust 11, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 5 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ich błędną interpretację oraz zastosowanie w niniejszej sprawie,
 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie i przyjęcie, że zainteresowany w okresie objętym ww. decyzją pozwanego z dnia 16.07.2012 r. miał status osoby współpracującej z Odwołującą przy prowadzeniu przez nią pozarolniczej działalności gospodarczej.
 Wskazując na powyższe zarzuty odwołująca K. C. wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji pozwanego z dnia 16.07.2012 r., nr (...) poprzez ustalenie, iż zainteresowany J. C., jako osoba współpracująca z odwołującą - jako osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą - nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 01.04.2011 r. do 29.02.2012 r. oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz odwołującej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
 Odwołująca wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.
 Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
 Apelacja okazała się bezzasadna.
 W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe, a zebrany materiał, poddał wszechstronnej ocenie z zachowaniem granic swobodnej oceny dowodów przewidzianej przez art. 233 § 1 KPC. Na tej podstawie Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które tutejszy Sąd w pełni podziela i przyjmuje za własne.
 Istotą sporu w niniejszej sprawie była ocena czy prawidłowo pozwany organ rentowy stwierdził, że J. C. podlega ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu) jako osoba współpracująca przy prowadzeniu z żoną K. C. działalności gospodarczej z siedzibą w C. w okresie od 01.04.2011 r. do 29.02.2012 r.
 Zgodnie z treścią przepisów art. 6 ust. 1 pkt 5, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. 1998 r. Nr 137, poz. 887 ze zm.) osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą oraz osoby z nimi współpracujące podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym oraz ubezpieczeniu wypadkowemu. Osoby fizyczne prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą podlegają obowiązkowo wskazanym ubezpieczeniom począwszy od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do zaprzestania wykonywania tej działalności.
 Zgodnie z art. 4 ust. 2 płatnikiem składek jest osoba prowadząca działalność gospodarczą. Dotyczy to osób współpracujących przy prowadzeniu tej działalności.
 Stosownie do treści art. 8 ust. 2 przytoczonej wyżej ustawy, jeżeli pracownik spełnia kryteria określone dla osób współpracujących, to dla celów ubezpieczeń społecznych jest traktowany jako osoba współpracująca.
 W myśl zapisów art. 8 ust. 11 ww. ustawy, za osobę współpracującą z osobami prowadzącymi działalność pozarolniczą uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka, dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności.
 Ustawa systemowa nie zawiera legalnej definicji "współpracy przy prowadzeniu działalności", z czego jednak nie można wyprowadzać wniosku, że w każdej sytuacji wykonywania określonego zadania (pracy) przez małżonka osoby prowadzącej działalność gospodarczą, na rzecz małżonka - przedsiębiorcy, dla celów prowadzonej przez niego działalności, praca ta dla celów ubezpieczeń społecznych musi być kwalifikowana jako współpraca przy prowadzeniu tej działalności.
 W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2008 r., II UK 286/07, OSNP 2009/17 - 18/241, OSP 2010/2/23 wyrażono pogląd, iż za współpracę przy prowadzeniu działalności gospodarczej powodującą obowiązek ubezpieczeń emerytalnego i rentowych uznać należy taką pomoc udzieloną przedsiębiorcy przez jego małżonka, która ma charakter stały i bez której stanowiące majątek wspólny małżonków dochody z tej działalności nie osiągałyby takiego pułapu, jaki zapewnia ich współdziałanie przy tym przedsięwzięciu.
 Udzielana przez małżonka pomoc w prowadzonej przez drugiego małżonka działalności gospodarczej, w ramach ustawowego obowiązku wzajemnej pomocy, jest normalną konsekwencją współdziałania małżonków na rzecz założonej przez nich rodziny i nie podlega zasadzie odpłatności (por. M. Skąpski: Świadczenie pracy podporządkowanej w ramach małżeńskiego obowiązku pomocy, Państwo i Prawo 1999 nr 12, s.56). Brak jest więc uzasadnienia dla ograniczania możliwości korzystania przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą (najczęściej jest to działalność prowadzona w niewielkim rozmiarze w umownych ramach przedsiębiorstwa rodzinnego) z pomocy małżonka w tej działalności, jeżeli taka jest zgodna wola małżonków w tym przedmiocie i jeżeli ze względu na rozmiary prowadzonej działalności jest niecelowe i nieracjonalne zatrudnianie pracownika. Zaznaczenia wymaga, że pomoc małżonka może mieć charakter awaryjny, incydentalny, kiedy wyręczając małżonka, przedsiębiorcę działa niejako "w zastępstwie" tego przedsiębiorcy, ale może polegać również na innego rodzaju aktywności na rzecz prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa.
 Biorąc pod uwagę, że ustawa systemowa, realizując podstawowe zasady ubezpieczeń społecznych, tj. powszechności i równości, chroni swym zakresem wszystkie osoby żyjące z własnej pracy, wiążąc przy tym przymus ubezpieczenia nie tylko z działalnością zapewniającą środki utrzymania, ale również z faktem posiadania jakiś stałych źródeł dochodu (np. stypendia, zasiłki dla bezrobotnych, zasiłki z ubezpieczenia społecznego), uznać można, że współpracą przy prowadzeniu działalności gospodarczej powodującą powstanie obowiązku ubezpieczenia emerytalnego i rentowego, jest takie współdziałanie małżonka przedsiębiorcy, które generuje stałe, dodatkowe dochody z tej działalności. Inaczej rzecz ujmując, współpracą jest stała pomoc przy prowadzeniu działalności, bez której stanowiące majątek wspólny małżonków dochody z tej działalności nie osiągałyby takiego pułapu, jaki zapewnia ich współdziałanie przy tym przedsięwzięciu. W takiej sytuacji można bowiem zasadnie twierdzić, że małżonek przedsiębiorcy podejmuje aktywność przynoszącą mu określone dochody, z którą wiąże się obowiązek ubezpieczeń: emerytalnego i rentowych. Takie rozumienie współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej odpowiada celom ustawy systemowej wyrażającym się przymusem ubezpieczenia, na zasadzie równości, wszystkich zarobkujących własną pracą (niezależnie od podstawy jej świadczenia). Z powyższego wyraźnie wynika, iż ocena, czy w konkretnej sytuacji pomoc świadczona przez małżonka może być uznawana za współpracę w rozumieniu art. 8 ust. 11 ustawy systemowej, stanowiącą w myśl art. 6 ust. 1 pkt 5 tej ustawy podstawę do objęcia tej osoby obowiązkowymi ubezpieczeniami: emerytalnym i rentowymi, wymaga uprzednich ustaleń faktycznych co do charakteru i rodzaju tych czynności.
 Sąd Apelacyjny podziela poglądy wyrażone przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu cytowanego wyroku i czyni własnymi na gruncie niniejszej sprawy.
 Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozwalają na ocenę, iż w analizowanej sprawie pomoc udzielona przez męża odwołującej miała charakter współpracy w prowadzeniu działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy systemowej. Nie były to bowiem czynności incydentalne, wyjątkowe lecz z uwagi na specyfikę branży (branża motoryzacyjna) wszelkie czynności związane z tym nurtem działalności wykonywał mąż odwołującej. Okoliczności sprawy wskazują na to, iż odwołująca rozszerzyła swoją działalność gospodarczą skupioną na branży usług fryzjersko - kosmetycznych o działalność w zakresie sprzedaży części i akcesoriów do pojazdów samochodowych albowiem mógł się tym zająć jej mąż pracujący na 1 etatu w zadaniowym systemie czasu pracy. Z zeznań świadków pracownic salonu fryzjerskiego odwołującej wynika, iż była ona skupiona cały czas na działalności zakładu fryzjerskiego przebywając w swoim zakładzie zwykle w godzinach 9 - 10 do 18 - 19. Analiza załączonych do apelacji informacji z księgi przychodów i rozchodów w okresie od dnia 01.04.2011 r. do dnia 30.11.2012 r. wskazuje, iż w okresie tym cały czas był obrót artykułami motoryzacyjnym. Była to więc działalność prowadzona systematycznie. Nawet jeśli w danym miesiącu nie było zakupów tych artykułów to były wystawiane faktury sprzedażowe. Wyjątkowo w miesiącach 12/2011, 8/2012 i 10/2012 nie były wystawiane ani faktury sprzedażowe ani nie dokonywano zakupów. Słusznie wnioskował Sąd I instancji, iż poważny rozwój działalności odwołującej (dofinansowanie z Agencji Restrukturyzacji i modernizacji Rolnictwa na znaczny rozwój tej działalności oraz zatrudnienie 3 pracowników jako mechaników) nie miałby miejsca gdyby handel częściami samochodowymi był marginalną częścią jej działalności. Rozbudowanie tego nurtu działalności wymagało więc dużego zaangażowania, okoliczności sprawy zaś wskazują, iż odwołująca nie miała żadnej wiedzy w tej branży nadto skupiona była na działalności zakładu fryzjerskiego. Jest to branża specjalistyczna i zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż odwołująca nie mogła się tym zajmować. Nawet dokonywanie sprzedaży przez internet części i akcesoriów samochodowych wymaga ich specjalistycznego opisania a odwołująca "nie potrafiła odróżnić błotnika od zderzaka" co zeznał J. C. w czasie kontroli. Zakup części też wymaga specjalistycznej wiedzy. Odwołujący jeździł po części, dokonywał załadunku i rozładunku. Nie można w tym stanie rzeczy uznać, że pomoc małżonka odwołującej miała charakter awaryjny, incydentalny, kiedy wyręczając małżonkę J. C. działał niejako "w zastępstwie" żony. Przeciwnie ta część działalności odwołującej opierała się na jego wiedzy i osobistym zaangażowaniu bez której stanowiące majątek wspólny małżonków, dochody z tej działalności nie osiągałyby takiego pułapu, jaki zapewnia ich współdziałanie przy tym przedsięwzięciu.
 W tym stanie rzeczy uznać należy, iż pomoc udzielona przez J. C. jego małżonce K. C. w prowadzeniu jej działalności gospodarczej przybrała takie rozmiary, iż ocenić ją należy jako stałą pomoc przy prowadzeniu działalności.
 Zaskarżony wyrok był zatem prawidłowy a zarzuty apelacji stanowią jedynie bezzasadną polemikę z prawidłowymi ustaleniami i rozstrzygnięciem Sądu I instancji.
 Mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne i rozważania prawne, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 KPC oddalił apelację.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nienależnie pobrane świadczenia - błąd

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 9 lutego 2017 r. II UK 699/15 W prawie ...